środa, 18 marca 2015

baterie

Ostatnio w zabawa bateriami kwasowymi ... taki downgrade można powiedzieć po doświadczeniach z bateriami litowymi a jednoczesnie nadrobienie pominiętego rozdziału ...
baterie klasyczne są wypas - old school, jakiś kwas w środku który bombelkuje i śmierdzi (wydziela sie wodór podzas przeładowania ), wielkie, cieżkie, kable grube i wogóle czad :)

Ale są to chemiczne organizmy żywe które trzeba zrozumieć i umieć słuchać ... wałkując literature udało mnie sie nabyć bank (200Ah 24V) po znajomości i sie bawie


polecam też bardzo fajne opracowanie na temat systemów ze zwiekszoną konsumpcją własną czyli magazynowaniem.
 

1 komentarz:

  1. Ja ostatnio zdecydowałem się na montaż paneli fotowoltaicznych. Jakoś mała przydomowa elektrownia wiatrowa nie wzbudziła u mnie zaufania. Za to baterie jak najbardziej. Dużo dowiedziałem się z http://wlasnyprad.eu dlatego też pomyślałem o bateriach.

    OdpowiedzUsuń